BLOG BESTDRIVE

Usterki opon to poważna sprawa – to, że z koła nie zeszło powietrze, nie znaczy, że jesteśmy bezpieczni. Jest wręcz przeciwnie: wadliwa opona może pęknąć w każdej chwili. W praktyce: wtedy, gdy jest najbardziej obciążona – np. na zakręcie!

Zła wiadomość jest taka, że jedyne, co naprawia się w oponach rutynowo i nieomal bez mrugnięcia okiem, to przebicie bieżnika. Profesjonalne załatanie dziury zajmuje wulkanizatorowi dosłownie kilka minut. Jeszcze trzeba oponę założyć z powrotem na koło, wyważyć i gotowe! Niestety, także w przypadku napraw przebić bieżnika są ograniczenia: po pierwsze, przyjmuje się, że średnica naprawianego uszkodzenia nie powinna przekroczyć 5 mm; po drugie, wielu producentów ogumienia odradza jakiekolwiek naprawy opon typu runflat; po trzecie, opony o wysokich osiągach (Ultra High Performance) także – co do zasady – nie powinny być naprawiane.

Typowe usterki

W polskich warunkach zimowych typowe usterki opon to rozdarcia ścianki bocznej – jest to tym bardziej prawdopodobne, im gorszy stan drogi i niższy profil opony. Stanowczo należy podkreślić: żadnej usterki bocznej ścianki opony, która spowodowała utratę powietrza lub odsłoniła jej wewnętrzną konstrukcję, nie naprawia się i nie należy nawet tego próbować!

Usterki opon mogą jednak być też mniej spektakularne, choć nie mniej groźne: czasem wystarczy zbyt gwałtownie wjechać na krawężnik, by uszkodzić wewnętrzną konstrukcję opony. Objawia się to często nie od razu i niekoniecznie utratą powietrza – na boku opony, a czasem też na czole bieżnika, pojawia się niewielkie odkształcenie, np. wybrzuszenie. Często usterkę wyczuwamy dzięki wyraźnym wibracjom na kierownicy, które narastają wraz z prędkością. Gdy udamy się do warsztatu w celu wyważenia koła, mechanik powinien zwrócić nam uwagę na usterkę opony, która – w większości przypadków – kwalifikuje ją do wyrzucenia. Tego nie da się naprawić (np. bo jak?), ryzykownie jest też podróżowanie z taką usterką.  Opona może rozerwać się podczas jazdy!

Inne przyczyny zużycia

Opony często ulegają też nierównomiernemu zużyciu bieżnika – najczęściej z powodu niewłaściwej geometrii zawieszenia, czasem z powodu agresywnego stylu jazdy, a czasem... z powodu zbyt defensywnego stylu jazdy – jeśli auto wyposażone jest w wielowahaczowe tylne zawieszenie i ma tendencję do tzw. ząbkowania opon. O ile nierówne starcie bieżnika (np. jego zewnętrznej strony) dość szybko i nieodwracalnie niszczy oponę, to ząbkowanie z reguły wywołuje tylko zwiększoną hałaśliwość ogumienia. Niektóre warsztaty – jeśli opona ma wciąż wysoki bieżnik – proponują naprawę opony przez tzw. szorstkowanie, jednak oznacza to zawsze obniżenie bieżnika na całej jego powierzchni. Czasem taka naprawa (również w przypadku nierównomiernego zużycie bieżnika z innych przyczyn) zdaje egzamin, jednak częściej najbardziej racjonalne jest kupno nowych opon.

W ogóle przed podjęciem decyzji o naprawie opon warto im się dokładnie przyjrzeć: czy guma nie jest spękana? Czy bieżnik ma jeszcze sensowną wysokość, gwarantującą bezpieczną jazdę (w przypadku zimówek co najmniej 4 mm)? Czy na tych oponach czujemy się bezpiecznie? Czy mamy dobrą przyczepność? Czasem nawet naprawialne usterki opon warto wykorzystać jako okazję do wymiany ogumienia na nowe - bezpieczne!

 

 

Komentarze

Obecnie nie ma komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Komentarze:

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszy.