BLOG BESTDRIVE

Kontrolka ABS powinna świecić się po włączeniu zapłonu i gasnąć po uruchomieniu silnika. Jeśli przestała się zapalać – to źle – nie wiadomo jednak, czy przepaliła się żarówka, czy zepsuł się układ kontrolny, czy też ABS w ogóle nie działa. Jeśli kontrolka świeci się cały czas po uruchomieniu silnika albo okresowo się zapala, mamy pewność: układ jest niesprawny

Jak hamuje auto, w którym zepsuł się układ ABS? Na szczęście w ogóle hamuje – po prostu tak, jakby ABS-u nigdy nie było. Oznacza to, że w normalnym ruchu na nawierzchni o dobrej przyczepności samochód hamuje całkowicie normalnie. Gorzej na śliskiej nawierzchni – jeśli przyzwyczailiśmy się do terkotania ABS-u i stabilnego zwalniania auta po naciśnięciu hamulca, teraz, gdy świeci się kontrolka ABS, musimy liczyć się z blokowaniem kół. Oznacza to, że inaczej niż do tej pory, podczas hamowania z zablokowanymi kołami nie będziemy mogli zmieniać kierunku jazdy zgodnie z zasadą: zablokowane koło nie nadaje kierunku.

Jeśli nawierzchnia jest nierównomierna, np. bliżej osi jezdni jest sucha, a przy prawej krawędzi drogi zalega śnieg, zbyt mocne naciśnięcie hamulca może spowodować gwałtowny, niekontrolowany obrót samochodu. To nie żarty – jednym z ćwiczeń na kursach doskonalenia jazdy jest uświadamianie kursantom znaczenia ABS-u; polega ono na tym, że kierowca najeżdża autem, w którym wyłączono układ ABS, na pas jezdni, którego połowa (wzdłuż) jest starannie oczyszczona, a druga połowa pokryta jest lodem. Kursant ma za zadanie zahamować w tym miejscu, zachowując kontrolę nad autem. Człowiek spodziewa się, co się będzie działo, nawet wie, w którą stronę samochód będzie miał ochotę się obrócić, jest przygotowany na niebezpieczne zachowanie samochodu i nawet ma świadomość, w którym momencie nastąpi niebezpieczne zjawisko, w sumie sam o tym decyduje. Może hamować z 80 km/h albo z 40 km/h – jak chce. Rozpędza się (większość do dużej prędkości, tak się pewnie czują), naciska hamulec i... jedzie w tzw. plener, auto obraca się bez żadnej kontroli. Powtórka przebiega tak samo, co oznacza, że jeśli różnica przyczepności kół jednego boku jest drastycznie inna niż przyczepność kół drugiego boku auta, podczas gwałtownego hamowania ryzyko utraty kontroli nad pojazdem jest zbliżone do 100 proc! Jeśli świeci się kontrolka ABS, zimą jesteśmy narażeni na takie zjawisko permanentnie. A jak to jest, że dawniej ludzie jeździli bez ABS-u? Normalnie – hamulce ich aut były znacznie mniej wydajne, a kierowcy byli przyzwyczajeni, że na śliskim się nie tyle hamuje, ile delikatnie zwalnia.

Jeśli świeci się kontrolka ABS, może mieć miejsce jeszcze jedna nieprzyjemna rzecz – to akurat może się wydarzyć jedynie na dobrej, przyczepnej nawierzchni, wtedy gdy jeździ się szybko i czasem z konieczności ostro hamuje. Jeżeli zahamujemy mocno na chropowatym asfalcie albo na betonie, doprowadzając do zablokowania kół, w ciągu sekundy możemy zniszczyć nieodwracalnie opony – ich bieżnik będzie punktowo przytarty, przypalony, nie da się na nich jeździć, gdyż będą zachowywać się jak „kwadratowe”.

Jaki z tego wniosek? Jeśli świeci się kontrolka ABS, należy układ naprawić. Znakomita większość usterek ABS-u dotyczy pojedynczego czujnika, naprawa nie stanowi najmniejszego problemu.

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Komentarze:

Gazem do mechanika

dodany przez Anonim, 15-11-2017 11:18:32

U mnie niestety padł czujnik abs ale udało sie dobrać z delphi nie za miliony monet. Jak to jest, że jak cisza to cisza a jak zima przychodzi to nagle koszty wyrastają jak spod ziemi? Jeszcze wymiana opon mnie niedługo czeka.

dodany przez Anonim, 21-11-2017 19:08:52