BLOG BESTDRIVE

Większość samochodów wyposażonych w instalacje LPG zapala o włos gorzej niż samochody niezaadaptowane do zasilania gazowego. Co innego jednak zapalać „o włos gorzej”, a co innego mieć poważne problemy z rozruchem.

Mieszanka powietrza z autogazem stawia iskrze nieco wyższy opór niż mieszanka powietrza z benzyną, stąd naturalne jest większe obciążenie układu zapłonowego przy zasilaniu gazowym niż przy zasilaniu benzynowym. Jednak w większości przypadków nie można tej przypadłości bezpośrednio obciążyć tym, że auto ma problemy z rozruchem, gdyż poza nielicznymi przypadkami silnik w aucie z instalacją LPG jest uruchamiany przy użyciu benzyny.

Pośrednio wyższą oporność mieszanki gazowo-powietrznej można jednak obwiniać za problemy z rozruchem, gdyż jednym z minusów jazdy na gazie jest szybsze zużycie kabli zapłonowych. Tymczasem zużycie kabli zapłonowych to podstawowa przyczyna problemów silnika z rozruchem – niezależne od tego, czy samochód jeździ na gazie czy na benzynie. W ogóle kondycja układu zapłonowego to pierwszy podejrzany przy tego rodzaju usterce: należy sprawdzić stan kopułki aparatu zapłonowego, palec rozdzielacza, ewentualnie wymienić kable. Warto sprawdzić też stan świec, choć zwykle w mniejszym stopniu są one przyczyną takich objawów.

Gdy nasz samochód ma tylko problemy z rozruchem i nie ma innych niepożądanych objawów, szukałbym przyczyny usterki gdzie indziej – oczywiście przy założeniu, że samochód jest uruchamiany także na benzynie.

Jeśli chodzi o mechaniczne usterki, które są bardziej prawdopodobne w samochodach z zasilaniem gazowym niż tylko benzynowym, za problemy z rozruchem można obwiniać stan głowicy silnika – w pierwszej kolejności niewłaściwy luz zaworowy w samochodach bez układu automatycznego kasowania luzu zaworowego. W ogóle brak hydraulicznych popychaczy zaworowych jest – moim zdaniem – istotnym przeciwwskazaniem do montowania instalacji gazowej.

Dość typową przyczyną faktu, że silnik ma problemy z rozruchem, jest uszkodzenie sterownika jednostki napędowej. Dzieje się tak w samochodach, w których instalacja gazowa została źle zaprogramowana lub też komponenty instalacji zostały dobrane ze zbyt dużym naciskiem na oszczędność i po prostu nie dało się tak zaprogramować instalacji, by jej działanie naśladowało wystarczająco wiernie pracę fabrycznego wtrysku benzyny. Niestety, o tym, że mamy do czynienia z usterką, nie sposób zorientować się od razu, gdyż – paradoksalnie – silnik, który przez większość czasu jest zasilany gazem i dostosowuje się do tych warunków, „odzwyczaja się” od zasilania benzyną. W rezultacie na gazie silnik pracuje bez zastrzeżeń, a na benzynie ma problemy z rozruchem, przerywa przy wzroście obciążenia, szarpie. Kierowca może mieć wrażenie, że z instalacją wszystko w porządku, a usterka leży po stronie wtrysku benzyny. Czasem zapala się ostrzegawcza kontrolka silnika, jednak nie zawsze. Niestety, gdy (po uprzednim sprawdzeniu układu zapłonowego, co należy zawsze zrobić w pierwszej kolejności) mechanik dojdzie do takiego wniosku, niemal zawsze pojawiają się problemy: jak wytłumaczyć klientowi, że instalację wypadałoby zdemontować albo solidnie zmodernizować, skoro na gazie silnik pracuje z grubsza prawidłowo? Jednak tylko tą drogą możemy skutecznie rozwiązać ten problem eksploatacyjny.

Komentarze

Obecnie nie ma komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Komentarze:

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszy.