BLOG BESTDRIVE

Tarcza hamulcowa to element o stosunkowo długiej żywotności. W niektórych sytuacjach zużyty podzespół można próbować zregenerować.

Wymiana tarcz hamulcowych to spory wydatek. W przypadku popularnych, mniejszych samochodów jedna tarcza może kosztować 100-150 zł. Jeśli auto jest większe, cena może wynosić 500 zł i więcej. Tarcze wymienia się parami na danej osi i powinno się równocześnie skorelować ich montaż z wymianą klocków.

Rodzaje tarcz

Wiele pojazdów jest wyposażanych w tarcze pełne. Do samochodów o lepszych parametrach montuje się często tarcze wentylowane. Występują też produkty nawiercane i ze specjalnymi nacięciami poprawiającymi odprowadzanie pyłu. Tarcze różnią się także grubością. Tutaj przedział jest szeroki, od 10 do nawet 30 mm.

Zużycie zależy od rodzaju materiału, z którego tarcza hamulcowa została wykonana oraz sposobu eksploatacji. Do szybszego zmniejszania grubości tarcz przyczynia się nie tylko jazda sportowa czy częste wyjazdy w góry, ale też poruszanie się po mieście, wymuszające częste hamowania.

Minimalną grubość tarcz określają producenci, lecz zazwyczaj ich zużycie nie może przekraczać 2 mm. Innymi słowy, jeśli nasze tarcze mają 20 mm grubości, to trzeba je wymienić na nowe, gdy ich grubość spadnie do 18 mm. Zużyte mają tendencję do szybszego nagrzewania, co przekłada się na skuteczność hamowania. Ponadto są bardziej podatne na pęknięcia, a nawet złamania.

Nie zawsze tarcze trzeba wymieniać na nowe. Bywają przypadki, że wystarczy je przetoczyć. Na czym to polega?

Przetaczanie tarcz hamulcowych

Zeszlifowuje się warstwę materiału w taki sposób, aby powierzchnia stała się płaska i gładka. Można do tego celu użyć tokarki, co wymaga zdjęcia tarcz. Inną metodą jest skorzystanie ze specjalnej przetaczarki przenośnej, co eliminuje konieczność demontażu tarcz hamulcowych.

Przetaczać można każdy rodzaj tarcz, poza ceramicznymi. Muszą być spełnione jednak pewne warunki. Nie mogą one mieć pęknięć i ubytków. Po obróbce tarcze muszą zachować odpowiednią grubość. Najlepiej, aby nie były nadmiernie zużyte. Przetaczanie tarcz hamulcowych, które kończą swój żywot nie tylko nie ma sensu, ale może być niebezpieczne, bowiem po zabiegu staną się jeszcze cieńsze.

Przy okazji przetaczania należy zainstalować nowe klocki hamulcowe. Pozostawienie starych i nierównomiernie zużytych może przyczynić się do tego, że wygładzanie tarcz pójdzie na marne.

Kiedy przetaczać?

W jakich sytuacjach można odświeżać tarcze hamulcowe? Na przykład wtedy, gdy samochód przez pewien czas nie był eksploatowany, a na tarczach pojawiła się korozja.

Nawet nowe tarcze mogą ulec zwichrowaniu, czyli skrzywieniu, np. wtedy, gdy z rozgrzanymi hamulcami wjedzie się w kałużę. Taki defekt również można skorygować dzięki przetaczaniu.

Część specjalistów zaleca obrabiać tarcze profilaktycznie przy wymianie klocków. Wtedy zestaw będzie zużywał się równomierniej.

Czasami okresowe przetaczanie tarcz hamulcowych jest zalecane przez samego producenta. Możemy się z tym spotkać, gdy w aucie zamontowane są trwałe tarcze sportowe.

Szacuje się, że na przetaczaniu można zaoszczędzić nawet 40-60% w stosunku do wymiany elementów.

Komentarze

Obecnie nie ma komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Komentarze:

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszy.