BLOG BESTDRIVE

Jeśli parują szyby w aucie, to niemal na pewno mamy do czynienia z rozwiązywalnym problemem technicznym. Od czego zacząć?

Jeśli parują szyby w aucie, to znaczy, że albo z kratek nawiewów wydobywa się wilgotne powietrze, albo przepływ powietrza jest zbyt mały, albo w aucie panuje wilgoć, być może nawet gdzieś stoi woda. Zacznijmy od poszukiwania wilgoci.

Woda może dostawać się do samochodu przez uszkodzony system odprowadzania wody, przez dziurę w ramce przedniej szyby, której jednak nie można zobaczyć, dopóki się szyby nie wytnie, przez zużyte albo porwane uszczelki drzwi lub tylnej klapy. Ta ostatnia przypadłość szczególnie często dotyczy samochodów z nadwoziem kombi. Woda jednak ma to do siebie, że spływa i jej obecność nie musi rzucać się w oczy. Należy otworzyć boczne schowki bagażnika, o ile są, i tam zajrzeć. Trzeba podnieść płytę podłogi bagażnika i zerknąć do wnęki na koło zapasowe. Stoi woda? Zdarza się! W normalnych warunkach woda, która dostaje się do wnęki, spływa na zewnątrz przez otwór odpływowy, który może być zaślepiony gumką przepuszczającą wodę w jedną stronę – na zewnątrz. Takie gumki łatwo jednak ulegają zabrudzeniu, woda przestaje spływać, zostaje w aucie, pojawia się korozja, parują szyby. Gumkę można udrożnić czymkolwiek, a przy okazji trzeba ocenić stan uszczelki drzwi bagażnika. Jeśli jest porwana albo „sprasowana” – wymieniamy!

We wnętrzu auta warto ręką sprawdzić stan dywaników. Często wilgoci w aucie – i to nie tylko tej, którą wnosimy na butach – jest więcej, niż można się spodziewać. Jeśli wysuszenie samochodu pomaga na krótko, należy szukać źródła tej wilgoci. Ale zaczynamy od suszenia – gdy auto stoi pod dachem, można minimalnie uchylać szyby. Jeśli nam się spieszy, należy do samochodu stojącego pod dachem ostrożnie wstawić piecyk „farelkę” tak, by nic się nie stopiło i delikatnie uchylić szyby. Po kilku godzinach wnętrze auta będzie suche.

A co, jeśli samochód jest w środku względnie suchy, a i tak parują szyby? Trzeba przypomnieć sobie: kiedy ostatni raz wymienialiśmy filtr kabinowy? Może nigdy? Może dwa lata temu? Dostęp do filtra kabinowego jest różny w różnych samochodach – w niektórych autach jest on umieszczony w specjalnej szufladzie w schowku i można go łatwo wymienić samodzielnie, a w innych np. na podszybiu – wtedy, by go wymienić, może być niezbędne nawet wymontowanie mechanizmu wycieraczek. Jeśli parują szyby, warto nawet wyjąć filtr, jeśli nie mamy nowego na wymianę – powinno pomóc od razu. Na dłuższą metę nie należy jednak jeździć bez filtra kabinowego, gdyż może dojść do zabrudzenia układu wentylacji, z czasem pojawią się nieprzyjemne zapachy.

Jeśli parują szyby, pomimo iż filtr kabinowy wymienialiśmy stosunkowo niedawno, i tak warto do niego zajrzeć. Może jest wilgotny, bo leje się na niego woda z powodu złego zamontowania, a może coś pękło lub rozkręciło się? A może należy zmienić rodzaj i markę filtra (szybciej zablokowaniu ulegają filtry węglowe niż zwykłe). A może szyby są brudne od środka i wystarczy je umyć?

Zdarza się i tak, że parują szyby pomimo sprawnego filtra i ogólnie dobrej szczelności wnętrza. Wtedy należy sprawdzić, czy układ sterowania klapami nawiewu działa poprawnie, może nie wiedząc o tym, jeździmy z układem działającym w obiegu zamkniętym albo częściowo w obiegu zamkniętym?

Mówiąc krótko: nie należy wykluczyć, że problem polegający na tym, że parują szyby, rozwiąże nasze prywatne śledztwo, choć może się zdarzyć i tak, że będziemy szukać pomocy w warsztacie. Nie należy natomiast się łudzić, że na dłuższą metę pomoże preparat antyroszeniowy albo szampon wsmarowany w szybę – jeśli mamy do czynienia z usterką, nie pomoże.

 

Komentarze

Obecnie nie ma komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Komentarze:

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszy.

Tag: para