BLOG BESTDRIVE

Ustawienie reflektorów nie zmienia się samo z siebie, a zatem nie jest powiedziane, że należy ustawiać światła np. co rok. Należy jednak ustawiać światła zawsze wtedy, gdy różne czynności serwisowe mogą jakkolwiek wpłynąć na działanie oświetlenia w naszym aucie.

Najczęstszym powodem tego, że trzeba ustawić światła w aucie albo przynajmniej skontrolować ich ustawienie, jest wymiana żarówek. Gdyby wszystkie żarówki były geometrycznie identyczne i do tego ich pozycja w reflektorach zawsze taka sama, w sumie nie trzeba byłoby tego robić. Tymczasem jednak niewielkie różnice w geometrii żarników występują nawet w dobrych żarówkach. Z reguły, zamieniając dobre, ale zużyte żarówki na nowe również markowe i wysokiej jakości, ustawienie świateł zmienia się nieznacznie, czasem przestaje być optymalne, ale zwykle mieści się w tzw. normie. Gorzej, jeśli używamy żarówek gorszej jakości – odchyłki w geometrii żarników występujące pomiędzy różnymi egzemplarzami nawet tego samego modelu żarówek są na tyle istotne, że po wymianie żarówek ustawienie reflektorów staje się nieprawidłowe albo przynajmniej dalece nieoptymalne. Takie zjawisko występuje zarówno po wymianie żarówek z prawidłową geometrią na takie, które na dobrą sprawę nie spełniają norm, jak i wtedy, gdy mieliśmy w lampach złe żarówki i odpowiednio do nich ustawione lampy, a teraz instalujemy żarówki z najwyższej półki. Żarówki to zresztą jedno, a lampy – to drugie. Jeśli z jakiegokolwiek powodu cokół żarówki nie jest idealnie wpasowany w gniazdo reflektora i np. żarówka może być przesunięta o milimetr w lewo albo w prawo, to jest niemal pewne, że po wymianie żarówek trzeba ustawiać światła.

Należy ustawiać światła po każdej kolizji przodem, nawet jeśli nie wiąże się z tym konieczność wymiany reflektora. Milimetr przesunięcia powoduje, że oświetlenie nie działa już tak samo.

Co oczywiste, po wymianie reflektora trzeba ustawiać światła –  nie ma możliwości zamontowania nowej lampy tak, by była ustawiona idealnie – trzeba skorygować ustawienie świateł za pomocą urządzenia optycznego.

Warto wiedzieć, że z całą pewnością trzeba będzie ustawiać światła po ingerencji w zawieszenie auta, jeśli może ono mieć wpływ na nachylenie karoserii. Zawsze tak jest np. po wymianie sprężyn zawieszenia – wtedy zawieszenie tej osi, której dotyczy naprawa, stoi trochę wyżej albo trochę niżej niż wcześniej, z tego powodu albo niepotrzebnie skraca się zasięg świateł, albo nadmiernie wydłuża, co może powodować oślepianie innych.

Ustawiać światła warto też wtedy, gdy mamy wrażenie, że z jakością oświetlenia drogi przed autem jest coś nie tak. Warto to robić, bo delikatną korekcją ustawienia świateł można wiele poprawić. Warto wiedzieć, że takie ustawienie świateł, które jest komfortowe dla wszystkich wokół i nie spowoduje reakcji diagnosty na obowiązkowym corocznym przeglądzie, nie zawsze jest optymalne. Bardzo często jest jeszcze przestrzeń na drobną poprawkę: pół obrotu regulatora, parę metrów większy zasięg świateł przy zachowaniu niskiego poziomu olśnienia – a widać różnicę! Z doświadczenia mogę powiedzieć, że bardzo wiele całkiem nowych samochodów ma fabrycznie reflektory ustawione asekuracyjnie, za nisko, a dotyczy to także reflektorów wykonanych w technologii LED, których niektórzy nie chcą w ogóle dotykać. Tymczasem reflektory LED ustawia się tak jak wszystkie inne – w przeciwnym wypadku świecą za nisko, za wysoko albo nie na wprost.

Komentarze

Obecnie nie ma komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Komentarze:

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszy.