BLOG BESTDRIVE

Wbrew pozorom koła biorą udział w amortyzacji wstrząsów w nie mniejszym stopniu niż zawieszenie. Rodzaj felg i opon wpływa nie tylko na bezpieczeństwo jazdy i właściwości trakcyjne samochodu, lecz – w ogromnym stopniu – na komfort jazdy.

Nie jest tajemnicą, że kompletując koła do samochodu, można – w odniesieniu do jego standardowej wersji – sporo pozmieniać. Nawet producenci aut w cennikach uwzględniają często całą listę dostępnych felg i opon różniących się – często w dużym stopniu – rozmiarem. Wybierając rodzaj felg i opon do auta należy mieć na uwadze, by zewnętrzna średnica koła była z grubsza taka, jak przewidział to producent auta; podobnie istotna jest szerokość opony – opona może być trochę szersza lub węższa, ale zmiany muszą mieścić się w pewnych granicach. Nie może być tak, że koło jest za szerokie i nie mieści się w nadkolu lub o coś ociera, nie może być też za wąskie, bo auto będzie miało problem z hamowaniem. Ogromne pole do popisu mamy jednak, gdy wybieramy rodzaj felg – mam na myśli ich rozmiar – który wpływa też na rozmiar opon. Felga do tego samego samochodu może mieć 16 cali średnicy, ale może to też być 17-, 18-, 19-, a nawet 20 cali! Ma się rozumieć, im większa felga, tym niższa opona; im większa felga i niższa opona, tym koło wydaje się optycznie większe, a samochód bardziej efektowny. Niestety, taki tuning ma, nie zawsze pożądane, konsekwencje.

Rodzaj felg zmienia właściwości auta: im większa felga, tym "mniej" opony i tym twardsze resorowanie. Jeśli auto wydaje się nam zbyt „miękkie”, zmiana rodzaju, a właściwie rozmiaru felg o jeden cal (np. 17 zamiast 16 cali) zredukuje tę „miękkość” do właściwego poziomu. Może się jednak zdarzyć, że auto, które wydaje się wygodne na gładkim, miejskim asfalcie, po natrafieniu na odcinek nierównej gminne drogi będzie tak twarde, iż pasażerów w krótkim czasie rozboli głowa! Rodzaj felg tak może zmienić charakterystykę resorowania, że samochód zwracający na siebie uwagę wyglądem nie będzie nadawał się na dalsze wyjazdy.

Mało tego: zmniejszeniu profilu opony (czyli obniżeniu jej) towarzyszy zwykle zwiększenie szerokości ogumienia. Nawet, jeśli mieści się ona w normie przewidzianej przez producenta samochodu, trzeba się liczyć z gorszym prowadzeniem po koleinach, a także z gorszym odprowadzaniem wody. W zamian za to będziemy cieszyć się większą stabilnością samochodu przy dużej prędkości na suchej i gładkiej autostradzie. Coś za coś.

Brak opon o wysokim profilu pochłaniającym drgania ma duży wpływ na trwałość samochodu: cierpi nie tylko zawieszenie, lecz także – z czego nie każdy zdaje sobie sprawę – wnętrze i elektronika. Jeśli macie w aucie azjatyckie tanie radio i niskoprofilowe opony, nie zdziwcie się, jeśli szybko popękają połączenia lutowane i radyjko będzie nadawało się do wyrzucenia. Rodzaj felg ma wpływ nawet na takie rzeczy!

Na komfort ma wpływ nie tylko rodzaj felg, ale i opon: jeśli macie w samochodzie seryjnie zamontowane ogumienie typu runflat i – w ramach oszczędności – postanowicie wymienić je na zwykłe opony, auto stanie się znacznie bardziej komfortowe, gdyż „runflaty” co do zasady są dość sztywne. Tej zmiany nie polubi jednak układ ESP auta: w krytycznej sytuacji nie będzie mógł nam pomóc tak, jak w przypadku zastosowania opon o sztywności, do jakiej został zaprogramowany.

I jeszcze jedno: tzw. normalne opony o wyższym profilu są znacznie bardziej odporne na uszkodzenie niż opony niskoprofilowe. Jeśli macie do auta podejście praktyczne, wybierając rodzaj felg, nie przesadzajcie - im mniejsza felga i wyższa opona, tym mniej kłopotów.

Komentarze

Obecnie nie ma komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Komentarze:

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszy.