BLOG BESTDRIVE

Przyczyny nadmiernego zużycia paliwa są różne – od całkiem banalnych, które można opanować we własnym zakresie, do poważnych, które pociągają za sobą duże koszty albo przynajmniej sprawiają poważne problemy diagnostyczne.

Przede wszystkim, problem ten dotyczy głównie nabywców nowych aut, ale i tych, którzy maja starsze samochody, a wyobrażenie o prawidłowym zużyciu paliwa czerpią z oficjalnych danych technicznych. Należy otwarcie powiedzieć, że osiągnięcie spalania na poziomie obiecywanym w katalogach jest w większości przypadków niemożliwe. Jest tak dlatego, że badania homologacyjne aut są przeprowadzane w sztucznych warunkach i nie służą temu, by sprawdzić, ile samochód naprawdę pali, tylko temu, by przy użyciu wszelkich możliwych środków osiągnąć jak najniższy wynik. Te „wszelkie możliwe środki” wyglądają jak zwykłe machlojki, ale są to (w większości) działania zgodne z prawem: pompowanie opon do nieżyciowych wartości, zaklejanie szczelin taśmą, by zmniejszyć opory, stosowanie opon w rozmiarze, który stawia małe opory, ale występuje tylko w jednej wersji samochodu zamawianej rzadko lub wcale, itd., itd. Rozrzut pomiędzy danymi fabrycznymi a rzeczywistymi osiągami aut wynosi z reguły 30 proc. i więcej.

Zdarza się jednak i tak, że szukamy przyczyn nadmiernego zużycia paliwa, gdyż zauważamy, że auto pali zdecydowanie więcej niż dawniej.

Sugerowałbym zacząć od rzeczy najprostszych, np. sprawdzenia ciśnienia w kołach. W ogóle przyczyn nadmiernego zużycia paliwa należy szukać najpierw w układzie jezdnym lub hamulcowym. Jeśli chodzi o koła, to nie tylko ciśnienie jest ważne, ale też rozmiar opon. Jeśli założyliśmy szersze opony, to auto będzie palić więcej; im mniejszy silnik, tym większa będzie jego reakcja na dodatkowy opór – to może być nawet litr na 100 km! Kolejną przyczyna nadmiernego zużycia paliwa może być przestawiona geometria zawieszenia. Kolejną – hamulce. Z hamulcami jest tak, że po wielokroć kierowcy nie są świadomi, że jeżdżą z przyblokowanym hamulcem, a do usterek tego typu dochodzi najczęściej w okresie jesienno-zimowym. Taka usterka czasem wywołuje jakiś hałas, ale często nie. Objaw uboczny to nierównomierne zużycie hamulców – np. większe zużycie jednej tarczy albo jednego klocka. Jeśli przy wymianie okładzin hamulcowych okazuje się, że jedna jest wyraźnie bardziej zużyta od drugiej, to raczej nie wypada po prostu wymienić okładzin na nowe – zacisk czy też mechanizm szczęk hamulcowych (gdy rzecz dotyczy bębnów) trzeba dokładnie wyczyścić, tam, gdzie trzeba, nasmarować i wszystko sprawdzić.

Przyczyny nadmiernego zużycia paliwa leżą jednak często w samym silniku. Zaczynając od najmniej problematycznych kwestii, należy sprawdzić filtr powietrza – przytkany filtr to usterka wywołująca właśnie taki skutek w każdym silniku, ale szczególnie przy zasilaniu gazowym. Jeżeli mamy LPG w aucie, a układ zaworowy nie ma samoregulatorów, należy sprawdzić też luz zaworowy – jednym ze skutków ubocznych jazdy na LPG jest konieczność częstszej regulacji zaworów.

Z kolei w silnikach Diesla przyczyną nadmiernego zużycie paliwa może być niewłaściwie działający filtr cząstek stałych – w tym wypadku warto sprawdzić poziom oleju silnikowego. Jeśli jest za wysoki, należy jak najszybciej stawić się z autem w warsztacie.

Poważniejsze przyczyny nadmiernego zużycia paliwa wiążą się z elektroniką – np. wadliwie działającym przepływomierzem. Teoretycznie usterka tego elementu powinna spowodować zaświecenie się kontrolki check engine, ale w starszych autach różnie z tym bywa. Przepływomierz wymienia się bardzo łatwo, ale nie warto wymieniać go na chybił-trafił.

Wreszcie dochodzimy do usterek, które nie zawsze da się wykryć za pomocą komputera: to awarie mechaniczne, np. nieszczelności w układzie dolotowym. To usterka, która powoduje różne objawy, także wywołuje pojawianie się kodów usterek, ale trzeba być czujnym, by nie wymieniać bez sensu części, np. czujników, bo to nie pomoże. Dobry mechanik zinterpretuje różne wskazówki diagnoskopu we właściwy sposób, początkujący będzie wymieniał czujniki, dopóki klient będzie miał na to pieniądze.

Komentarze

Obecnie nie ma komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Komentarze:

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszy.