BLOG BESTDRIVE

Oczyszczanie szyb z lodu i śniegu wydaje się banalnie proste, a jednak... przy tej okazji bardzo często rysujemy szybę, co właściwie jest procesem nieodwracalnym i kończy się pogorszeniem komfortu jazdy, a z czasem wymianą szyby na nową.

By bezpiecznie odszronić szybę, najlepiej robić to bezdotykowo lub prawie bezdotykowo. Pomocne są w tym środki chemiczne, tzw. odmrażacze do szyb sprzedawane w sprejach i butelkach z rozpylaczem. By odszronić szybę, można użyć z powodzeniem preparatu w każdej formie, choć obie mają swoje zalety i wady: butelka wożona w aucie łatwiej ulega uszkodzeniu, większe jest ryzyko, że środek się wyleje; sprej z kolei podczas użycia ulega naturalnemu schładzaniu, co w warunkach zimowych dodatkowo obniża temperaturę preparatu, który trafia na szybę; tymczasem im preparat cieplejszy, tym lepiej działa. Rada: gdy na dworze panuje lekki mróz i jest dość wilgotno (są to warunki, w których szyby najszybciej pokrywają się lodem lub szronem), najlepiej jest preparat odmrażający przynieść z domu. Ciekawostka: przy bardzo silnym mrozie odmrażacze i skrobaczki są zwykle niepotrzebne, gdyż na szybie auta znajduje się najwyżej łatwy do usunięcia, suchy śnieg.

Jeśli cienka warstwa lodu na szybie pokryta jest dodatkowo grubą warstwą śniegu, sam odmrażacz nie ma szans, by odszronić szybę. By zadziałał, trzeba najpierw za pomocą szczotki usunąć śnieg – inaczej całe opakowanie preparatu wystarczy nam zaledwie na jedno, dwa użycia.

Jeśli musimy użyć skrobaczki, niech to będzie skrobaczka wysokiej jakości – ostatnio dobre skrobaczki pojawiają się coraz częściej w sklepach czy marketach motoryzacyjnych, a nawet i w warsztatach. Taka skrobaczka kosztuje nie 5 zł, tylko np. 20 zł, ale ma równą krawędź, dzięki czemu maleje ryzyko uszkodzenia szyby, zaś materiał, z którego jest wykonana, ma optymalną twardość. Warto, korzystając ze skrobaczki, unikać skrobania samym końcem krawędzi „skrobiącej”, lepiej przesuwać ją po szybie całą krawędzią. Należy robić to z minimalnym niezbędnym naciskiem, w przeciwnym razie szkło ulegnie porysowaniu; im lepsza szyba, tym bardziej odporna na zarysowania, jednak żadna nie jest odporna na nie w stu procentach.

Czasem kierowców kusi, by w przygotowaniu auta do jazdy iść na skróty i by odszronić szybę, przynosząc do auta gorącą wodę. Polewając zimną szybę ciepłą wodą, narażamy ją na pęknięcie! Równie złą metodą by odszronić szybę, jest używanie samych wycieraczek i polewanie szyby dużą ilością płynu ze spryskiwacza. W ten sposób błyskawicznie niszczymy pióra wycieraczek, łatwo możemy uszkodzić ich elektryczny napęd, a ponadto rysujemy szybę.

Mówiąc o tym, jak bezpiecznie odszronić szybę, warto wspomnieć, że można skutecznie unikać pokrywania się szyby lodem. Jeśli pada śnieg lub jest sporo wilgoci w powietrzu, a w aucie ciepło, przed pozostawieniem samochodu na noc warto szybko schłodzić wnętrze, otwierając na chwilę drzwi. Unikniemy w ten sposób sytuacji, w której śnieg rozpuszcza się na ciepłej szybie, a po jakimś czasie zamarza. Najlepiej w ogóle zostawiać auto pod zadaszeniem, co niestety nie zawsze jest możliwe. Szyby auta stojącego pod zadaszeniem mają znacznie mniejszą tendencję do pokrywania się szronem i lodem, nawet jeśli jest to nie garaż, a zwykła wiata.

Komentarze

Obecnie nie ma komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Komentarze:

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszy.