BLOG BESTDRIVE

Elementy układu hamulcowego po lewej i prawej stronie auta powinny zużywać się równomiernie. Również w obrębie jednego hamulca obie szczęki lub oba klocki hamulcowe powinny ścierać się w takim samym stopniu.

O ile jest naturalne, że stopień zużycia hamulców przedniej i tylnej osi może być różny (jest tak w większości aut za sprawą po pierwsze, zupełnie innych obciążeń działających na hamulce przedniej i tylnej osi, a po drugie, z powodu różnej wielkości i konstrukcji tych układów), to już stopień zużycia hamulców w obrębie jednej osi powinien być z grubsza taki sam.

Przyczyn nierównomiernego zużycia hamulców jest kilka, a jedną z częstszych... niechlujna lub „oszczędnościowa” wymiana klocków czy szczęk hamulcowych. Jak można zaoszczędzić na wymianie klocków? Ot, choćby na tzw. zestawie montażowym, który składa się z części – podobnie jak klocki hamulcowe czy tarcze – eksploatacyjnych. Są to różnego rodzaju blaszki, sworznie, śruby, podkładki – w każdym aucie zestaw tych elementów jest nieco inny. Wprawdzie części te nie ścierają się tak jak okładziny hamulcowe i od biedy można ich nie wymieniać, jednak to właśnie ich kiepski stan jest często przyczyną blokowania się klocków, hałasu (np. pisku) i nierównomiernego zużycia hamulców.

Na niepotrzebną oszczędność (głównie czasu) pozwalają sobie czasem mechanicy, zaniedbując dokładne oczyszczenie hamulca podczas wymiany klocków czy tarcz. A to też ma opłakane efekty w postaci nierównomiernej pracy i nierównomiernego zużycia hamulców. Efekty są czasem naprawdę opłakane, gdy większość obciążenia bierze na siebie jeden element, zużywa się on bardzo szybko, a w efekcie trzeba w krótkim czasie wymienić cały komplet szczęk czy klocków, a czasem i tarcz hamulcowych.

Bywa i tak, że jeden z hamulców cały czas pozostaje przyblokowany, co powoduje nagrzewanie się koła i piasty, podwyższone spalanie i efekt w postaci szybkiego i nierównego zużycia hamulców. Przyczyną może być wspomniany wcześniej błąd przy wymianie klocków, ale też wyjątkowo trudne warunki pracy jak np. długotrwały kontakt z wodą, solanką czy brudem. Ma to miejsce np. zimą, gdy pomiędzy kołpak ozdobny a stalową felgę dostaje się śnieg, który następnie rozpuszcza się, a woda ścieka po hamulcu, powodując jego korozję. Zresztą podobne efekty może mieć jazda po błocie, gdy piach blokuje ruch klocka hamulcowego w zacisku. Rada: jeśli zimą używamy felg stalowych, zrezygnujmy z ozdobnych plastikowych kołpaków, one w trudnych warunkach niczemu dobremu nie służą.

Jeśli już podczas wymiany klocków hamulcowych okaże się, że zużywają się one nierównomiernie, warto starannie rozłożyć zacisk, oczyścić go stalową szczotką i chemicznym zmywaczem, wymienić wszystkie elementy eksploatacyjne i upewnić się, że zacisk po tej operacji pracuje i jest szczelny. Po poprawnym złożeniu hamulca wszystko powinno działać idealnie, ale uwaga: jeżeli jedna z tarcz hamulcowych jest zużyta w wyraźnie większym stopniu niż druga, obie trzeba koniecznie wymienić.

Jeśli chodzi o hamulce bębnowe, to czasem przyczyną nierównomiernego ich zużycia jest np. usterka jednego z cylinderków, który jest nieszczelny lub zablokowany. W takiej sytuacji oprócz wadliwego cylinderka warto wymienić okładziny, a całość dokładnie oczyścić i poprawnie zmontować.

Wadliwa praca jednego z hamulców, którą na stanowisku warsztatowym mechanik widzi pod postacią nierównomiernego zużycia hamulców, ma także istotny wpływ na bezpieczeństwo: auto albo ściąga podczas jazdy (hamulec przyblokowany, ocierający o tarczę hamulcową) albo ściąga na jedną stronę podczas hamowania (jeden z hamulców działający z niedostateczną siłą). Oba objawy dość łatwo usunąć, a im wcześniej to zrobimy, tym mniej nas to będzie kosztować.

Komentarze

Dodaj komentarz

Komentarze:

pomocne, dzięki!

dodany przez JnuszB, 01-02-2016 10:56:51