BLOG BESTDRIVE

W starszych autach każdy może nie tylko samodzielnie dobrać, ale i zainstalować akumulator. W nowszych pojazdach nie jest to już jednak takie proste.

W samochodach bez elektronicznego systemu zarządzania energią, bez układu start-stop i pozbawionych funkcji odzyskiwania energii z hamowania silnikiem, dobór optymalnego akumulatora jest właściwie bardzo prosty. Po pierwsze, musimy wiedzieć, czy potrzebujemy akumulator mający „lewy plus” czy „prawy plus”, co w praktyce oznacza, po której stronie baterii znajduje się biegun dodatni – zły wybór utrudni lub uniemożliwi montaż. Po drugie, w starszych autach w praktyce najlepiej zamontować największy akumulator, jaki pasuje do podstawki czy też komory przewidzianej na akumulator w naszym samochodzie. Oczywiście, akumulator nie powinien mieć zbyt wysokiej pojemności elektrycznej w stosunku do możliwości alternatora samochodu, niemniej w praktyce, powiedzmy w 99 proc. przypadków, akumulator o zdecydowanie za dużej pojemności zwyczajnie nie zmieści się w aucie. Jeśli chodzi o prąd rozruchowy, to rośnie on wraz z pojemnością akumulatora i przy zachowaniu warunku wspomnianego wyżej, raczej nie będzie on za mały. Po trzecie, w przypadku niektórych aut trzeba brać pod uwagę specyficzne mocowania klem i, co za tym idzie, kształt zacisków, jakie ma akumulator.

Wiele emocji budzi wybór marki. Cóż, na oko i na podstawie napisu na etykiecie trudno ocenić, który akumulator ma wyższą jakość i potencjalnie wyższą trwałość. W praktyce, mając do wyboru dwa akumulatory o identycznych parametrach, bezpieczniej jest wybrać... cięższy. Jest duże prawdopodobieństwo, że podziała dłużej.

Jeszcze jedna rada dotycząca starszych samochodów bez rozbudowanej elektroniki i bardzo bogatego wyposażenia: mając do wyboru dwa akumulatory o tej samej pojemności, ale o różnym prądzie rozruchowym (podawanym, to ważne, według tej samej normy), lepiej wziąć ten z mniejszym prądem rozruchowym, chyba, że nasz samochód ma szczególne wymagania dotyczące tego parametru. Ten z niższym prądem rozruchowym lepiej znosi złe traktowanie, jest bardziej odporny na głębokie rozładowanie.

A w przypadku aut z systemami start-stop i układami zarządzania energią? Tu wybór akumulatora wymaga znacznie większej precyzji! Po pierwsze, potrzebujemy baterii wykonanej w technologii ECM albo AGM, przy czym nie ma tu dowolności. Akumulator ECM ma zwiększoną odporność na szybkie ładowanie i rozładowanie, ale AGM jest przewidziany do jeszcze większej liczby cykli ładowania-rozładowania, znosi wysoki prąd ładowania - to bateria do aut z systemami odzyskiwania energii. Akumulator AGM jest jednak wrażliwy na działanie wysokiej temperatury i z reguły ma w aucie przewidziane odpowiednie miejsce, w którym jest bezpieczny. Z kolei zwykły akumulator w samochodzie ze start-stopem i odzyskiwaniem energii ma szansę podziałać...kilka tygodni. Co jednak najważniejsze, w nowoczesnych autach ze wspomnianymi układami bywa konieczne przy wymianie „przedstawienie” nowej baterii komputerowi naszego auta – za pośrednictwem komputera warsztatowego podłączonego do gniazda OBD należy wpisać kod BEM umieszczony na akumulatorze. W przeciwnym wypadku samochód może pomimo wymiany baterii pracować w trybie energooszczędnym – tak, jakby bateria nie została w ogóle wymieniona. Z tego względu raczej nie należy w takich autach wymieniać akumulatora samodzielnie. Komputer warsztatowy pozwoli to zrobić prawidłowo, bezpiecznie i „higienicznie” - bez odłączania zasilania samochodu.

 

Komentarze

Obecnie nie ma komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Komentarze:

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszy.