BLOG BESTDRIVE

By skutecznie wyciszyć stary samochód, warto zacząć od diagnozy: co się stało, że jest głośniejszy niż dawniej? Czy to ogólne zużycie, z którym będzie trudniej sobie poradzić, czy też pojedyncza usterka, którą warto usunąć?

Pierwsza rzecz do sprawdzenia to układ wydechowy – od „portek” poprzez katalizator aż do tłumika końcowego. Wydech nie musi być dziurawy, by być skrajnie zużytym i hałasującym. Poszczególne elementy układu wydechowego mogą być zwyczajnie puste w środku. O ile to któryś ze zwykłych tłumików niedomaga, naprawa nie powinna być droga, gorzej, jeśli to katalizator. „Wydmuchany” katalizator, którego wkład uległ skruszeniu i wyleciał przez rurę wydechową, może hałasować potwornie. Czasem wystarczy stuknąć w niego (nie za mocno!) młotkiem, by się przekonać, że „coś w nim lata”. Cóż – stary samochód cierpi na takie właśnie niedomagania. Czasem za hałas odpowiadają tylko nieszczelności np. na łączeniach poszczególnych elementów. Jeśli zależy nam, by po naprawie samochód był cichy, trzeba kupić tłumiki wysokiej jakości. Jeśli wymieniamy katalizator na uniwersalny, niech to będzie katalizator ceramiczny a nie metalowy.

Skoro jesteśmy przy wydechu, należy zwrócić uwagę na jego montaż, zawieszenie i czy nie przylega on bezpośredni do nadwozia – to generuje hałas, którego źródło bardzo trudno zlokalizować z miejsca kierowcy. Często tzw. zamienniki nie są idealnie dogięte i trudno ustawić je tak, by nie obijały się o podwozie. 

Za hałas „nie wiadomo skąd” czasem odpowiadają poduszki silnika i skrzyni biegów. Stary samochód ma z reguły problemy z elementami gumowymi (są też poduszki hydrauliczne silnika, również psują się). W każdym razie stare elementy zawieszenia silnika albo się urywają, albo sztywnieją, co powoduje nie tylko przenoszenie się wibracji silnika na nadwozie, lecz także wyższą hałaśliwość.

Przechodzimy do problemów, które trudniej opanować: uszczelki. Zwiększone natężenie szumu powietrza podczas jazdy, które słyszalne jest wewnątrz przy wyższych prędkościach, to często wina zużytych uszczelek drzwi. To w przypadku niektórych aut są dość drogie elementy, jednak czasem wystarczy w serwisie przeregulować minimalnie ustawienie drzwi, by hałas ucichł. Czasem drzwi są z różnych powodów nieznacznie wypaczone - można to naprawić. Warto popatrzeć, czy drzwi po zamknięciu dobrze licują się z nadwoziem, a jeśli nie - zlecić ustawienie ich. 

Stary samochód można wyciszyć "ogólnie" za pomocą mat wygłuszających, zresztą fabryczne wygłuszenia już po 10 latach często nie spełniają swej roli – kruszą się, odpadają. Można je wymienić. Takie elementy jak odpadające wygłuszenie maski można wymienić samemu, fachowcy jednak wklejają dodatkowe wygłuszenia bitumiczne w drzwi, podłogę, nadkola, w komorze silnika. W gruncie rzeczy samo wyklejanie elementów matami bitumicznymi jest proste, jednak bardzo pracochłonny jest demontaż zewnętrznych elementów, by móc te maty nakleić. Nie każdy to potrafi.

Stary samochód często robi się wyraźnie głośniejszy po naprawie blacharskiej, a odpowiada za to psucie i nie odnawianie wygłuszeń podczas naprawy, a także złe spasowanie elementów blacharskich.

Tak czy inaczej stary samochód da się uciszyć, choć nie zawsze jest to ekonomicznie uzasadnione.

 

Komentarze

Obecnie nie ma komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Komentarze:

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszy.