Diagnostyka

2024.03.12

Jazda na suwak: czy zawsze masz obowiązek ustępowania innym?

Jazda na suwak, czyli wpuszczanie na swój pas ruchu kierowców, których pas ruchu się kończy, nie jest uprzejmością, lecz obowiązkiem. Obowiązek ten pojawia się w specyficznych warunkach. Ma to znaczenie o tyle, że w zależności od panujących warunków ruchu, w razie kolizji winnym jest albo ten kierowca, który nie wpuścił innego na swój pas ruchu, albo ten drugi, który zmieniał pas.

Co do zasady kierowcy zmieniający zajmowany pas ruchu są zobowiązani ustąpić pierwszeństwa pojazdom poruszającym się po pasie ruchu, na który zamierzają wjechać. Jeżeli zatem zmieniamy pas ruchu, powinniśmy zobaczyć, czy jest na nim wolne miejsce, ewentualnie czy ktoś nie nadjeżdża tym pasem z większą prędkością z tyłu. Taka jest zasada, ale od tej zasady jest wyjątek. Ten wyjątek nosi nazwę: jazda na suwak.

Kiedy obowiązuje jazda na suwak?

Przepis brzmi: „W warunkach znacznego zmniejszenia prędkości na jezdni z więcej niż jednym pasem ruchu w tym samym kierunku jazdy, w przypadku gdy nie istnieje możliwość kontynuacji jazdy pasem ruchu z powodu wystąpienia przeszkody na tym pasie ruchu lub jego zanikania, kierujący pojazdem poruszający się sąsiednim pasem ruchu jest obowiązany bezpośrednio przed miejscem wystąpienia przeszkody lub miejscem zanikania pasa ruchu umożliwić jednemu pojazdowi lub jednemu zespołowi pojazdów, znajdującym się na takim pasie ruchu, zmianę tego pasa ruchu na sąsiedni, którym istnieje możliwość kontynuacji jazdy”.

Dla ułatwienia pogrubiliśmy bardzo istotne fragmenty tego przepisu: jeden mówi o tym, że tak zwana jazda na suwak staje się obowiązkowa w warunkach znacznego zmniejszenia prędkości na jezdni. Mówiąc krótko: wtedy, gdy jedziemy w korku i samochody przesuwają się bardzo powoli. Jeśli korka nie ma i samochody jadą swobodnie, o obowiązkowej jeździe na suwak nie ma mowy. Druga ważna rzecz to miejsce, w którym należy wpuścić kierowców, których pas ruchu się kończy: otóż wpuszczamy ich bezpośrednio przed przeszkodą. Nie na 100 m wcześniej, nie na 50 m wcześniej, ale dokładnie przed miejscem, gdzie ich pas ruchu się kończy albo jest zablokowany. Dzięki takiej organizacji ruchu jest porządek i nikt nie próbuje wcisnąć się na „jadący” pas ruchu, zanim przyjdzie jego kolej.

A co, gdy jest więcej zablokowanych pasów ruchu?

Wyobraźmy sobie jednak, że droga ma trzy pasy ruchu i dwa skrajne są zablokowane dokładnie w tym samym miejscu. I na to jest przepis, który mówi, że w takiej sytuacji najpierw wpuszczamy jeden pojazd z prawej strony, potem drugi z lewego pasa, a potem jedziemy sami. Podobnie jak w sytuacji opisanej wyżej, kierowców, których pas ruchu się kończy, wpuszczamy dopiero bezpośrednio przed przeszkodą i zasada obowiązkowej jazdy na suwak działa wtedy, gdy ruch jest znacząco spowolniony. W każdym innym przypadku wpuszczanie innych kierowców, które jest oczywiście wyrazem uprzejmości, jest dobrowolne.

Jeśli ktoś zastanawiał się, dlaczego obowiązek jazdy na suwak występuje tylko wtedy, gdy na drodze jest korek, warto wyobrazić sobie sytuację autostradową: nie ma żadnego korka, jedziemy 140 km/h, z prawej strony na autostradę wjeżdżają samochody i mają do dyspozycji tak zwany pas rozbiegowy. Byłoby absurdem i dużym zagrożeniem, gdybyśmy w takiej sytuacji musieli zwalniać albo zatrzymywać się, żeby komuś ułatwić włączenie się do ruchu. Jeśli jednak na autostradzie panuje korek i samochody jadą bardzo, bardzo wolno, wtedy również tam mamy obowiązek wpuścić innych kierowców, którym kończy się rozbiegowy czy dowolny inny pas ruchu.

Czy trzeba wpuszczać kogoś, kto jedzie pasem do skrętu?

Wątpliwości kierowców wzbudza jeszcze jedna sytuacja: otóż wyobraźmy sobie, że jedziemy lewym pasem na wprost, a prawy pas przeznaczony jest do skrętu w prawo. Na naszym pasie tłok, a na tamtym, przeznaczonym do jazdy w prawo, jest dość pusto. Pojawiają się jednak na nim kierowcy, którzy próbują objechać, choć kilka stojących w korku samochodów, a potem w ostatniej chwili pragną wcisnąć się znów na lewy pas to jazdy na wprost. Mamy obowiązek ich wpuszczać? Otóż, jeśli ich pas się nie kończy i nie jest zablokowany, to nie mamy takiego obowiązku. To, że ktoś znalazł się na pasie do skrętu, a chciałby jechać na wprost, nie oznacza, że ma on prawo do wykorzystania zasadę obowiązkowej jazdy na suwak.