Opony

2023.02.22

Dobre opony, ale… źle założone. Jak tego uniknąć?

Montaż opon to tylko na pozór prosta rzecz. W praktyce jest to zadanie, z którym początkujący mechanik pracujący na średniej jakości sprzęcie poradzi sobie bez problemu tylko w sytuacji, gdy ma zmontować koło złożone z idealnej opony, bardzo dobrej, nowej obręczy, nie mając do pokonania przeszkód w postaci np. czujników ciśnienia. To jednak rzadka sytuacja. W każdym innym przypadku pojawia się ryzyko, że koło nie będzie kręcić się tak, jak powinno.

Co może pójść nie tak? Wiele rzeczy! Należy przy tym podkreślić, że niedoskonałości znacznej części spośród milionów kół, które są montowane wiosną i jesienią każdego roku, nie wynikają nawet z nieuczciwości czy lenistwa mechaników, tylko z warunków, w jakich te koła powstają. Te na pozór drobne niedoskonałości potrafią zepsuć przyjemność z jazdy nawet najlepszym samochodem wyposażonym w opony wysokiej klasy. Oto typowe objawy „drobnych” niedoskonałości:

  1. Wibracje kierownicy narastające wraz z prędkością jazdy. To najbardziej typowy objaw związany ze złym wyważeniem przednich kół lub jednego z przednich kół. Zwykle pojawia się przy prędkości ok. 100 km/h, co jednak zależy od wielkości kół oraz poziomu ich niedoważenia.
  2. Wibracje karoserii narastające wraz z prędkością jazdy, w nieznacznym stopniu odczuwalne na kierownicy. To objaw związany z nieprawidłowym montażem kół tylnych.
  3. Wibracje odczuwane na kierownicy podczas hamowania, jednak niezwiązane z układem hamulcowym. To, że przyczyną usterki nie jest układ hamulcowy (zwichrowane tarcze hamulcowe) można rozpoznać po tym, iż wibracje podczas hamowania pojawiają się sporadycznie albo nawet często, a jednak nie zawsze.
  4. Koła wpadają w „dygot”, łatwo tracą stabilność po kontakcie z nierównością nawierzchni. To również może być kwestia nieprawidłowego montażu kół, której towarzyszy (lub nie) luz w elementach zawieszenia. Często źle zmontowane koła zwiększają objawy zużycia zawieszenia.

W wymienionych przypadkach źle zmontowane koła zniechęcają do szybkiej jazdy albo w ogóle uniemożliwiają szybką jazdę, powodują przyspieszone zużycie elementów podwozia, układów kierowniczego i hamulcowego, pogarszają znacząco komfort jazdy i bezpieczeństwo. Ale skąd się to bierze, jeśli nie z błędów mechaników?

Co sprawia, że trudno wyważyć koło?

Owszem, rażące błędy albo zwykła niestaranność mechaników składających koła zdarzają się. Trzeba jednak wiedzieć, że zdarzają się „trudne” opony. Takie opony cechuje nierównomierna sztywność promieniowa. O co chodzi? Jest naturalne, że jeden z punktów na obwodzie opony – tam, gdzie jedna warstwa wewnętrznego materiału tworzącego konstrukcję opony spotyka się z drugim – może być nieco twardszy. Sztywność promieniowa w jednym egzemplarzu opony jest bardziej równomierna, w innym mniej. Jest to naturalne i dopuszczalne, dopóki opona „trzyma się” fabrycznej normy, choć pożądana jest możliwie „najrówniejsza” sztywność opony w każdym fragmencie bieżnika.

Niestety, tego, gdzie znajduje się ten twardszy punkt na obwodzie opony, nie widać z zewnątrz, nie wie tego również wyważarka. Może się zdarzyć, że koło które na wyważarce wiruje w powietrzu, zostanie przez maszynę uznane za wyważone idealnie, choć w praktyce daleko mu do ideału. Gdy takie idealnie wyważone w powietrzu, ale niedoskonałe (twardsze w jednym miejscu) koło zostanie przykręcone do samochodu i zacznie działać na nie masa pojazdu, będzie ono delikatnie podskakiwać podczas jazdy. Przy prędkości 100 km/h efekt będzie dokładnie taki jak w przypadku niewyważonego koła: w zależności od tego, czy trafi ono na przednią czy na tylną oś, wibracje będą odczuwalne głownie na kierownicy albo będą rozchodzić się po całej karoserii.

Opony mają też nierównomiernie rozłożoną masę, podobnie jak obręcz ma nierównomiernie rozłożoną masę. Inaczej mówiąc: każda opona ma swój najcięższy punkt i każda felga ma swój najcięższy punkt. Jeśli dwa najcięższe punkty opony i obręczy znajdą się blisko siebie, do wyważenia koła trzeba użyć więcej ciężarków. Im więcej ciężarków, tym gorzej – nadmiar ciężarków zwiększa ryzyko, że koło będzie miało tendencję do wpadania w wibracje: w czasie jazdy, w czasie hamowania (efekt taki sam jak w przypadku zwichrowania tarcz hamulcowych), jak i po kontakcie z nierównością nawierzchni.

Typowym problemem są też krzywe obręcze. Zwłaszcza felgi niskiej jakości łatwo odkształcają się np. w wyniku kontaktu z krawężnikiem. Gdy dochodzi do montażu opony na nieznacznie skrzywionej obręczy, pojawiają się problemy, które skutkują powstaniem koła, które obraca się nie tak gładko jak powinno.

Czy są sposoby na nieidealne opony i obręcze? Tak, ale nie w każdym warsztacie!

Doświadczony mechanik, który dostanie do zmontowania daleką od ideału, choć czasem fabrycznie nową oponę, jeśli nie ma do dyspozycji specjalistycznego sprzętu, często radzi sobie z problemami na oko. Gdy wyważarka zaleca użycie zbyt masywnego ciężarka, doświadczony mechanik decyduje o spuszczeniu powietrza z koła, zdjęciu opony i zamontowaniu jej jeszcze raz – przesuniętej np. o ćwierć obrotu. Takie działanie w wielu wypadkach pozwala na zredukowanie masy niezbędnych ciężarków i sprawia, że koło toczy się lepiej. Wciąż jednak mechanik działa na oko i dopóki nie wykona szeregu prób, nie może być pewien, jakie ułożenie opony na feldze jest optymalne. Na szereg prób w szczycie sezonu nie ma oczywiście czasu.

Nie trzeba przy tym wspominać, że problematyczna opona albo problematyczna obręcz nie zawsze trafia w ręce doświadczonego mechanika.

Co do problemów wynikających z nierównomiernej sztywności promieniowej opon, to w wielu warsztatach po prostu nie ma narzędzi, aby w ogóle stwierdzić, że z kołem jest coś nie tak. Mechanicy dowiadują się o tym dopiero od klienta, który wraca z reklamacją. Klient zaś może dowiedzieć się o występowaniu problemu po jakimś czasie – gdy po raz pierwszy od montażu opon wyjedzie na trasę szybkiego ruchu.

Chcesz mieć pewność? Szukaj warsztatu z górnej półki!

Kłopoty z idealnym montażem kół w ostatnich latach rosną wraz z rosnącymi rozmiarami opon, co wynika zwłaszcza z upowszechnienia SUV-ów i cięższych pojazdów z napędem hybrydowym. W tym kontekście bardzo cenne są kontakty do warsztatów, które mają sprzęt pozwalający radzić sobie z „trudnymi przypadkami”. Bo – to warto podkreślić – są sposoby na zmontowanie dobrego koła z trudnej opony i niedoskonałej obręczy. To np. wyważarki z dodatkową rolką, która imituje naturalne obciążenie samochodu podczas jazdy. Takie wyważarki precyzyjnie wskazują mechanikowi, jak obrócić oponę na feldze i gdzie przykleić ciężarki, by uzyskać optymalny efekt w postaci koła, które kręci się bez jakichkolwiek odczuwalnych w aucie wibracji.

Ciekawostka: koło przygotowane na wyważarce z dodatkową rolką sprawdzone na tradycyjnej wyważarce, na której koło wiruje w powietrzu, uznane zostałoby za wyważone źle.

Poszukaj warsztatu z certyfikatem

W Polsce jednym ze sposobów na znalezienie bardzo dobrego lub wzorowego serwisu jest skorzystanie z wyszukiwarki na stronach PZPO (Polski Związek Przemysłu Oponiarskiego). Wpiszcie w wyszukiwarkę hasło „certyfikat oponiarski” i wszystko stanie się jasne.

Inny sposób to dokładne sprawdzanie opinii o warsztacie, do którego chcemy umówić się na wizytę.

Warto poświęcić trochę czasu nie tylko po to, aby zredukować do absolutnego minimum ryzyko, że w warsztacie zepsują nam oponę czy porysują felgę, lecz także po to, aby nie trzeba było wracać do warsztatu z reklamacją i żeby cieszyć się przez cały sezon jazdą, której nie zakłóca trzęsąca się kierownica w aucie.