Już od kilku lat systemy dozujące płyn AdBlue są powszechnie instalowane w samochodach wyposażonych w silniki Diesla. Z punktu widzenia silnika obecność tego układu czy też jego sprawne działanie nie ma żadnego znaczenia, a jednak… brak płynu albo usterka systemu prowadzą do unieruchomienia samochodu. Problem pogarsza to, że systemy dozowania płynu AdBlue są z natury awaryjne, o usterkę szczególnie łatwo w okresie zimowym.
Płyn AdBlue to wodny roztwór mocznika, który wtryskiwany jest do układu wydechowego samochodów wyposażonych w silniki Diesla. Gdy płyn Ad Blue wtryskiwany pod wysokim ciśnieniem do układu wydechowego spotyka się ze spalinami, zachodzi reakcja chemiczna, w wyniku której toksyczne tlenki azotu zawarte w spalinach zamieniane są na nieszkodliwy azot oraz wodę.
Układ SCR odpowiedzialny za dostarczanie do wydechu płynu AdBlue (od ang. Selective Catalytic Reduction – selektywna redukcja katalityczna) jest niezwykle skuteczny w oczyszczaniu spalin samochodów z silnikami Diesla. W praktyce jest on niezbędny, by takie samochody spełniały dzisiejsze normy emisji spalin. Niestety, z technicznego punktu widzenia nie jest to takie proste, o czym przekonał się już niejeden właściciel takiego auta.
Płyn AdBlue zamarza na mrozie
Kłopot wynika z tego, że płyn AdBlue w niemal 70 proc. składa się z wody i zamarza już przy temperaturze ok. –11,5 stopnia Celsjusza. Na szczęście takie spadki temperatur ostatnio nie zdarzają się zbyt często, a zwłaszcza problem w mniejszym stopniu dotyczy samochodów parkowanych w ogrzewanych garażach. Jeśli jednak samochód z układem SCR zostanie wystawiony na długotrwałe działanie silnego mrozu, choćby podczas zimowego wyjazdu w góry, płyn zamarznie.
To jednak dopiero część problemów z płynem AdBlue. Drugi problem polega na tym, że płyn, który ulega krystalizacji, po rozmrożeniunie wraca do pierwotnej postaci. W zbiorniku z płynem AdBlue i na wszystkich elementach, które mają kontakt z tym płynem, pozostaje cieniutka warstwa kryształków mocznika, która rośnie po każdym zamarznięciu płynu AdBlue. Jak wyglądają takie kryształki, można się przekonać, zamrażając butelkę z tym płynem – często kryształki te pojawiają się na korku opakowania.
Układy dozowania AdBlue są oczywiście wyposażone w grzałki, które pozwalają na pracę układu nawet w największy mróz. Grzałki te z oczywistych względów nie działają jednak podczas postoju i nie zapobiegają zamarzaniu płynu.
Czy usterka układu AdBlue może unieruchomić samochód?
Działanie układu dozującego płyn AdBlue nie wypływa na pracę silnika, ponieważ proces oczyszczania spalin odbyła się już w układzie wydechowym. Z powodów formalnych – tego wymagają przepisy – system jest jednak zaprojektowany w taki sposób, że brak płynu albo usterka układu uniemożliwiają jazdę. Z tej przyczyny na długo przed wyczerpaniem płynu kierowca jest zachęcany do uzupełnienie jego poziomu. Na wyświetlaczu samochodu pojawiają się informacje, ile kilometrów zostało do momentu, gdy nie będzie można już uruchomić silnika. Z reguły pierwszy ostrzeżenia pojawiają się na ponad 2000 km przed przewidywanym wyczerpaniem AdBlue – jest więc dość czasu, aby podjechać na stację i kupić opakowanie z płynem.
Co ciekawe, jeśli bardzo długo zwlekamy z uzupełnieniem poziomu płynu i płyn AdBlue skończy się podczas jazdy, silnik się nie zatrzyma – jak już wiemy, płyn AdBlue silnikowi do niczego nie jest potrzebny. System jednak uniemożliwi ponowne uruchomienie silnika, o czym kierowca jest ostrzegany systematycznie i z wyprzedzeniem.
Na tej samej zasadzie system – w razie usterki układu dozowania – nie zatrzyma samochodu od razu, lecz da użytkownikowi samochodu czas, aby zorganizować naprawę. Kierowca jest ostrzegany, że np. uruchomienie silnika nie będzie możliwe za 1000 km i na wyświetlaczu auta – tym częściej, im bliżej do zaplanowanego włączenia blokady – pojawia się ostrzegawczy komunikat. Tak czy inaczej wizyty w warsztacie nie unikniemy.
Co można zrobić, by uniknąć problemów? Tego nie dowiesz się z instrukcji obsługi
Wprawdzie nie sposób wykluczyć usterek układu dozującego płyn AdBlue w samochodzie, ale można uniknąć prowokowania tych awarii. O tym warto pamiętać:
– Jeśli nie musisz, unikaj narażania samochodu na długotrwałe działanie silnego mrozu;
przy bardzo niskich temperaturach lepiej, jeśli to możliwe, trzymać samochód w garażu niż na zewnątrz.
– Należy unikać całkowitego opróżnienia zbiornika płynu AdAblue w samochodzie – najlepiej zatankować płyn już po pierwszym komunikacie ostrzegawczym.
– Bezpieczniej jest tankować samochód osobowy płynem AdBlue z plastikowego kanistra (grawitacyjnie) niż z dystrybutora na stacji; silny strumień płynu z dystrybutora może oberwać warstwę mocznika skrystalizowanego na ściankach układu i doprowadzić do usterki.
– Nie należy przez długi czas wozić w bagażniku płynu AdBlue na zapas, zwłaszcza zimą. Płyn wożony przez długi czas w opakowaniu może tracić swoje właściwości.
– Jeśli kupujemy kanister z płynem na stacji benzynowej, nie należy brać tych opakowań, które mają ślady białego proszku na opakowaniu (zwykle w okolicy korka). To oznacza, że płyn był narażony na niską temperaturę, skrystalizował i prawdopodobnie nie ma obecnie właściwości nowego płynu.
